*HARRY*Zakończenie roku. W końcu. Potem już tylko praca.
Czekałem na Alex pod jej domem. Poprawiłem marynarkę. Kazała mi się ładnie ubrać, bo.. Cytuję "Liceum kończysz raz w życiu." Nie zazdroszczę jej siedzenia w tej szkole jeszcze jeden rok.
W końcu wyszła z domu. A za nią Tomlinson. Wyglądała pięknie. Sukienka i ciemne dodatki świetnie na niej wyglądały.
-Cześć kochanie.- podszedłem do niej parę kroków i wtuliłem twarz w jej włosy.
-Ładnie wyglądasz Harry.. Gdybyś ubrał koszulę to..
- Alex..- jęknąłem.- I tak już wyglądam jak debil. Jutro ubiorę koszule i cały garnitur.
- Okej.- uśmiechnęła się. Jutro ślub ich wujka. Wystroję się i będę wyglądał jak jakiś.. profesorek?
Przybiłem z Lou piąteczkę i wsiedliśmy do mojego samochodu.
W radiu od razu rozbrzmiał kawałek Wiz'a Khalifa'y .
- Jee, aa... Black and Yellow..- Zaczął nucić Louis. Razem z brunetką zaczęliśmy się głośno śmiać.
- Braciszku zostań piosenkarzem!
- Mam piękny głos!- fuknął Tommo.
- Pewnie.- skręciłem w uliczkę prowadzącą do szkoły.
~*~
Wreszcie koniec tej głupiej szopki.
- Muszę się przebrać.- Powiedziała Alex, kiedy szliśmy w stronę samochodu.- Nie lubię sukienek. Czuję się w nich gruba.
- Jesteś piękna.- objąłem ją w talii i pocałowałem w skroń.
-EJ! HARRY!- usłyszałem za sobą. Odwróciliśmy się i zobaczyliśmy biegnącego w naszą stronę Zayn'a.
- Siema stary.- Przybił ze mną piątkę i delikatnie przytulił Alexandra'e.
-Dzisiaj impreza u mnie. Wbijecie?
- Jutro jedziemy na wesele.. Nie wiem, zależy czy Alexandra chce..- Mruknąłem i spojrzałem na brunetkę.
- Okej.- odparła z uśmiechem.
- Super! Ubierzcie się ciepło bo będziemy siedzieć na dworze. Zrobimy grilla!
- Kto będzie?- Poprawiłem włosy. Wolę wiedzieć z kim będę siedział przez cały wieczór.
- Hm.. Wy, Niall, Liam, Rose, Louis, Nathalie i Tom.- Powiedział z uśmiechem.
Tom? Serio? No to mamy zjebany wieczór.
Tom jest.. No jest byłym Alex. Był w naszej paczce. Ale miał problemy z alkoholem..
- To może my jednak nie..- powiedziała cicho niebieskooka, łapiąc mnie za dłoń.
- On się zmienił Alex.. Nie pije. - powiedział lekko uśmiechnięty Malik..- Błagam was.
- Dobra.. Ale musimy już iść.
*ALEX*
Hazz za godzinę po mnie przyjedzie i jedziemy do Zazu. Boże, Tom tam będzie. Boję się.. Przez to, że miał problemy, wyżywał się na mnie. Krzyczał.. Był przystojny i.. w niektórych sytuacjach opiekuńczy i kochany.
Podeszłam do szafy. Będziemy tam dość długo więc później będzie zimno. Stałam przed nią dobre 10 minut. Boże.. Chyba mam za dużo ubrań. Przyszedł mi sms od... Harry'ego.
Harry ♥ 17;49
Będę za 15 minut kotku. ♥
Alex. 17;52
Okej.. Już się ubieram.
Harry ♥ 17;53
Poczekaj na mnie!
Zaśmiałam się i naciągnęłam na siebie ubrania. Gdy zakładałam już buty, poczułam ciepłe dłonie na moich biodrach.
- Miałaś na mnie poczekać.- mruknął zmysłowo do mojego ucha.
-Mogłeś się pośpieszyć.- zaśmiałam się i odwróciłam do niego przodem. Od razu włączyl nasze usta w czułym pocałunku. Uśmiechnęłam się. Takie przywitania mi się podobają.
- Mmm.. Malinowy błyszczyk.- wymruczał.- Jedziemy?
- Jasne.- Wskoczyłam mu na plecy.- Zanieś mnie do samochodu.
- O ty małpko.- Podtrzymał moje uda, bym nie zsunęła się na ziemię.
Zaniósł mnie do samochodu. Posadził na siedzeniu kierowcy i odwrócił w moją stronę.
- Teraz chcę buzi.- wydął usta w dzióbek. Zaśmiałam się, bo wyglądał tak bardzo uroczo.
Musnęłam jego usta wargami. Ułożył dłoń na moim karku, przyciągając mnie bliżej siebie. Jego język prosił, bym wpuściła go do wnętrza moich ust. Rozchyliłam lekko wargi, a on od razu wtargnęł do środka badając językiem moje podniebienie. Kurde, całował tak dobrze.. Jego dłoń przyjemnie masowała mój kark, a druga spoczywała na moim kolanie.
Gdy brakło nam tchu, oderwaliśmy się on siebie. Wyglądał tak słodko, z lekko spuchniętymi wargami i poburzonymi włosami.
- Teraz możemy jechać.- uśmiechnął się i pobiegł na swoje miejsce.
Jechaliśmy w zupełnej ciszy i słuchaliśmy piosenek Green Day'a. Dłoń Loczka przyjemnie grzała moje kolano.
Podjechaliśmy pod dom Zayn'a. Wysiedliśmy i weszliśmy do ogródka. Przy stole siedziała Rose z Liam'em i Lou.
- Witaj Alexanrda'o- powiedział niski głos. Wiedziałam do kogo należy. Tom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz